Jak wejść w nowy rok, czyli o różnicy między postanowieniami, a nawykami żywieniowymi. Próchnica i inne sygnały nieprawidłowych nawyków żywieniowych.

31 sty, 2022

Nowy rok, nowe zmiany, nowe postanowienia, a może nowe nawyki?

Z nowym rokiem każdy coś postanawia:
– schudnę,
– zacznę ćwiczyć na siłowni,
– przestanę jeść słodycze,
– zajmę się leczeniem zębów,
– zmienię pracę, itd.
Jednak postanowienia, szczególnie te noworoczne, mają dość krótką datę realizacji. Po jednym niepowodzeniu rzucamy postanowienia. Nawet nie jedno, to co nie wyszło, a wszystkie, bo przecież skoro jedno nie wyszło to i inne nie mają racji bytu.

Dlaczego tak się dzieje? Najczęściej powodem tego jest nałożenie na siebie zbyt wielu postanowień. Warto wówczas skupić się na jednym z nich i przez pracę nad nim wyrobić w sobie nawyk, np. zamiast przestanę jeść słodycze, ograniczę je do zjedzenia 2-3 razy w tygodniu czegoś co lubię. Warto wówczas wyznaczyć konkretne dni, kiedy, za swoją pracę w postaci wyrzeczeń, wynagrodzę się zjedzeniem czegoś dobrego. Oczywiście wpłynie to korzystnie nie tylko na pracę nad własną sylwetką, ale również wpłynie na poprawę uzębienia, bo powszechną wiedzą jest, że słodycze sprzyjają powstawaniu próchnicy, a co za tym idzie pogorszeniu stanu zdrowia naszego uzębienia. Oczywiście nie chodzi tu tylko o pracę nad naszymi nawykami, ale równie nad nawykami naszych dzieci. To one, w sposób szczególny, narażone są na tworzenie się próchnicy. Oczywiście, żeby mogła ona powstać potrzebnych jest kilka czynników
– bakterie, które wywołują próchnicę
– węglowodany, w tym cukry, które stanowią najlepszą pożywkę dla powyższych bakterii
– pH jamy ustnej
– jakość zębów, która kształtuje się już w łonie mamy
– a także odpowiedniej higieny jamy ustnej
A próchnica, która zaatakuje mleczne zęby dzieci, często w późniejszym czasie atakuje również zęby stałe. Dlatego tak istotnym jest praca nad nawykiem zjedzenia czegoś słodkiego w ograniczonej formie 2-3 razy w tygodniu, już od najmłodszych lat.

W taki sposób pracy nad jednym postanowieniem można pośrednio wpłynąć na inne, które niekoniecznie musza się tak nazywać. A jeśli już sobie poradzisz z jednym postanowieniem, u siebie, czy Twojego dziecka, które z czasem stanie się nawykiem, czyli niczym innym jak automatyczną powtarzalnością, to możesz przejść do kolejnego postanowienia. I w taki sposób kształtuje się właśnie nawyki.

Wszystko co wartościowe wymaga czasu i naszego zaangażowania, dlatego nie zniechęcaj się jeśli raz Ci nie wyjdzie. Nikt nie urodził się perfekcyjny i każdy popełnia błędy. Jednak zwycięzców cechuje to, że mimo porażek i popełnianych błędów nigdy się nie poddają. A do tego będzie można się pochwalić pięknym uśmiechem.

Ostatnie artykuły

Pączki bez mąki

Pączki bez mąki

Składniki: – 3 jaja– 25 gram serka mascarpone– pół szklanki wiórek kokosowych– łyżka masła– łyżka erytrytolu (lub więcej w zależności od upodobań)– szczypta proszku do pieczenia Przygotowanie: Zmielić wiórki kokosowe na mąkę.Ubić białka jaj. Pianę z białek połączyć z...

Zupa krem z natki pietruszki

Zupa krem z natki pietruszki

Składniki:- 3 dorodne pęczki natki pietruszki- 1,5 litra bulionu drobiowego lub warzywnego- 2-3 ziemniaki- 2 szalotki- 2 ząbki czosnku- 2 łyżki oliwy- 2 jajka do podania- sól i pieprz do smaku Przygotowanie:Natkę umyć, osuszyć. W rondlu rozgrzać wodę z oliwą, poddusić...

POKOCHAJ SIEBIE – CZYLI JAK ROZPOCZĄĆ PROCES ODCHUDZANIA?

POKOCHAJ SIEBIE – CZYLI JAK ROZPOCZĄĆ PROCES ODCHUDZANIA?

Tak często słyszę słowa: muszę schudnąć!!! Gdy pytam: dlaczego? Zazwyczaj słyszę: - bo już nie mogę na siebie patrzeć, - bo jestem za gruba, - bo nie wyglądam dobrze, - bo źle się czuję, - bo… po prostu muszę!!! Ile razy tak miałaś? Tzn. ile razy w swoim życiu...

Ciasto na pierogi

Ciasto na pierogi

Składniki: – 3 szklanki mąki – 3/4 szklanki wrzącej wody– 1/3 szklanki zimnej wody Przygotowanie: Mąkę zalać wrzątkiem i zaraz zimną wodą, wymieszać i odstawić na 20 minut. Następnie wyrobić i odstawić na kolejne 20 minut. Jeszcze raz wyrobić, rozwałkować i można...

Po co w ogóle te wyniki badań?

Pytając się w środowisku dietetyków, czy zlecają oni wykonanie badań laboratoryjnych, otrzymałam różne odpowiedzi. Niektóre mocno mnie zszokowały, a zarazem zaniepokoiły. Dlaczego tak wielu...

Komentarze

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zadaj pytanie

Być może jeszcze masz pytania? Zatem teraz jest najlepszy moment, żebyś mi je zadała poprzez poniższy formularz kontaktowy. Na Twoją wiadomość odpowiem w przeciągu 48 godzin.